Porzucone koszyki w WooCommerce – 12 powodów, przez które uciekają pieniądze

Porzucone koszyki w WooCommerce – 12 powodów, przez które uciekają pieniądze

Porzucone koszyki w WooCommerce potrafią długo pozostawać niezauważone. Sklep generuje ruch, klienci oglądają produkty i rozpoczynają zakupy, więc pozornie wszystko działa prawidłowo. Prawdziwy obraz pokazuje natomiast dopiero liczba opłaconych zamówień.

Nie zawsze oznacza to jednak, że reklama dociera do niewłaściwych osób albo oferta jest za słaba. Często klient chce kupić produkt, ale rezygnuje przez dodatkowy koszt, niewygodny formularz, brak odpowiedniej płatności lub zwykły błąd techniczny. Dlatego zanim zwiększysz budżet na promocję, warto sprawdzić, czy sam sklep nie utrudnia finalizacji zamówienia.

Dlaczego powstają porzucone koszyki w WooCommerce?

Porzucone koszyki w WooCommerce powstają najczęściej wtedy, gdy klient poznaje pełny koszt zamówienia dopiero przy kasie, musi zakładać konto albo nie znajduje wygodnej metody płatności. Ponadto dochodzą błędy techniczne, wolny checkout i niewygodna obsługa na telefonie. Według Baymard Institute średnio blisko 70% koszyków w e-commerce nie kończy się zakupem.

Koszty i termin dostawy, czyli pierwsze powody rezygnacji

1. Koszt dostawy pojawia się zbyt późno

Produkt kosztuje na przykład 149 zł, ale przy kasie wartość zamówienia rośnie do 169 zł. Problemem nie musi być sama dopłata. Klienta zniechęca przede wszystkim to, że dowiaduje się o niej dopiero pod koniec zakupów.

Dlatego koszt wysyłki i próg darmowej dostawy powinny być widoczne wcześniej, najlepiej już na karcie produktu oraz w koszyku. Dzięki temu klient od początku wie, ile zapłaci i może spokojnie podjąć decyzję.

2. Brakuje konkretnego terminu dostawy

Informacja „wysyłka wkrótce” niewiele mówi. Jeśli ktoś kupuje prezent, część potrzebną do naprawy sprzętu albo produkt na konkretny wyjazd, termin doręczenia może przesądzić o całym zamówieniu.

Warto zatem podać dostępność produktu, czas potrzebny na przygotowanie przesyłki i przewidywany termin dostawy. Nawet dłuższy czas realizacji spotka się z lepszym przyjęciem niż niejasny komunikat, który każe klientowi zgadywać.

Rejestracja i formularz zamówienia

3. Zakup wymaga założenia konta

Obowiązkowa rejestracja dokłada kolejne czynności do procesu, który powinien być możliwie prosty. Klient musi wymyślić hasło, potwierdzić adres e-mail i zaakceptować dodatkowe zgody, chociaż chce tylko złożyć jedno zamówienie.

WooCommerce pozwala jednak włączyć zakupy bez rejestracji i zwykle warto z tej możliwości skorzystać. Utworzenie konta możesz zaproponować już po zakupie, kiedy klient podał większość potrzebnych danych.

4. Formularz zawiera za dużo pól

W praktyce rozbudowany formularz szczególnie źle działa na telefonach. Drugie imię, nazwa firmy, NIP, osobny adres i pola, które nie są potrzebne do realizacji zamówienia, niepotrzebnie wydłużają cały proces.

Zostaw wyłącznie dane niezbędne do płatności i dostawy. Informacje firmowe mogą pojawiać się dopiero po zaznaczeniu opcji zakupu na fakturę. Warto również uruchomić autouzupełnianie i sprawdzić, czy klient nie musi wpisywać tych samych danych kilka razy.

Płatności, przez które powstają porzucone koszyki w WooCommerce

5. Nie ma wygodnej metody płatności

Klienci mają swoje przyzwyczajenia. Jedni wybierają BLIK, inni z kolei płatność kartą lub szybki przelew. Jeśli preferowana metoda nie jest dostępna, część osób odłoży zakup na później i już do niego nie wróci.

Przede wszystkim w sklepie powinny znaleźć się najpopularniejsze formy płatności. Przy droższych produktach sensowne mogą być również raty albo płatności odroczone. Przed wdrożeniem warto porównać bramki płatnicze i sprawdzić, które rozwiązanie najlepiej pasuje do oferty oraz klientów sklepu.

6. Płatności przestają działać

Wygasły klucz API, konflikt wtyczek, błąd integracji albo nieudana aktualizacja mogą nagle zablokować sprzedaż. Sklep nadal działa, produkty można dodać do koszyka, ale ostatni krok kończy się komunikatem „spróbuj ponownie”.

Dlatego płatności trzeba regularnie testować. Co więcej, warto wykonywać próbne transakcje różnymi metodami, sprawdzać logi WooCommerce i analizować zamówienia ze statusem „oczekujące na płatność”. Nagły wzrost ich liczby często wskazuje na problem techniczny. W takiej sytuacji dobrze przeanalizować również inne przyczyny braku konwersji.

Szybkość, wersja mobilna i zaufanie do sklepu

7. Koszyk i kasa działają zbyt wolno

Strona główna może ładować się szybko, podczas gdy checkout potrzebuje kilku dodatkowych sekund. Dodatkowo uruchamiają się tam integracje dostaw, płatności, skrypty analityczne, piksele reklamowe i funkcje wtyczek.

Im dłużej klient czeka na przejście do płatności, tym większa szansa, że zrezygnuje. Dlatego szybkość koszyka oraz kasy sprawdzaj osobno, najlepiej również na telefonie i przy wolniejszym połączeniu. Pomocnym punktem wyjścia będzie poradnik o szybkości strony.

8. Zakupy na telefonie są niewygodne

To, że sklep mieści się na ekranie smartfona, nie oznacza jeszcze, że dobrze się z niego korzysta. Zbyt małe przyciski, przeskakujące pola, nieczytelne podsumowanie albo klawiatura zasłaniająca przycisk płatności mogą skutecznie zatrzymać zakup.

Najlepszy test jest prosty: przejdź cały proces jedną ręką, korzystając z kilku telefonów o różnych rozmiarach ekranów. Responsywność strony oceniaj przede wszystkim po wygodzie obsługi, a nie po samym wyglądzie.

9. Sklep nie budzi wystarczającego zaufania

Przy płatności klient zwraca uwagę na rzeczy, które wcześniej mógł zignorować. Brak danych firmy, niejasne zasady zwrotów, literówki, przestarzały wygląd lub ostrzeżenie przeglądarki mogą wystarczyć, aby przerwał zakup.

Dlatego w pobliżu kasy powinny znaleźć się dane kontaktowe, informacje o dostawie i zwrotach oraz przejrzyste podsumowanie zamówienia. Certyfikat SSL jest podstawą bezpieczeństwa. Więcej na ten temat wyjaśnia artykuł o bezpiecznej stronie.

Rabaty, przypomnienia i dane z analityki

10. Pole na kod rabatowy odciąga uwagę

Widoczne pole „kod rabatowy” może zasugerować klientowi, że za produkt da się zapłacić mniej. Zamiast kończyć zamówienie, zaczyna więc przeszukiwać Google. Może trafić na nieaktualny kupon, stronę z reklamami albo ofertę konkurencji.

Pole na kod warto schować pod dyskretnym linkiem. Promocje dostępne dla wszystkich powinny z kolei naliczać się automatycznie, bez zmuszania klienta do szukania hasła reklamowanego przez sam sklep.

11. Brakuje przypomnienia o koszyku

Nie każdy klient rezygnuje z zakupu świadomie. Czasem przerywa mu telefon, problem z internetem albo inna codzienna sprawa. W efekcie po kilku godzinach może już nie pamiętać, co wybrał.

Odpowiednio przygotowana i zgodna z zasadami prywatności wiadomość przypominająca pozwala wrócić bezpośrednio do koszyka. Pierwszy e-mail nie musi zawierać rabatu. Często wystarczy pokazać wybrane produkty i ułatwić dokończenie płatności. Przydatne wskazówki znajdziesz w tekście o newsletterze.

12. Nie wiadomo, gdzie klienci rezygnują

Bez poprawnie skonfigurowanej analityki trudno stwierdzić, czy problem dotyczy dostawy, formularza, płatności czy wersji mobilnej. Każda zmiana staje się wtedy zgadywaniem.

Zdarzenia e-commerce powinny pokazywać kolejne etapy zakupu: dodanie produktu do koszyka, rozpoczęcie checkoutu, wybór dostawy, przejście do płatności i zakup. Warto również porównywać wyniki dla różnych urządzeń, źródeł ruchu i metod płatności. Artykuł o Google Analytics wyjaśnia, jak wykorzystać takie dane do podejmowania konkretnych decyzji.

Jak ograniczyć porzucone koszyki w WooCommerce?

Nie trzeba od razu instalować kolejnych wtyczek ani przebudowywać całego sklepu. Po pierwsze, przejdź proces zakupowy tak, jak zrobiłby to nowy klient. Najlepiej na telefonie, bez zapisanych danych i z użyciem metody płatności, którą wybierasz rzadziej.

Następnie sprawdź pełny koszt zamówienia, wygodę formularza, komunikaty po nieudanej płatności oraz dane w analityce. W praktyce jedna źle działająca opcja dostawy lub niejasny komunikat mogą odpowiadać za znaczną część utraconych zamówień. Porzucone koszyki w WooCommerce rzadko mają jedną przyczynę, dlatego zacznij od tych zmian, które zajmują najmniej czasu.

Jeśli checkout wymaga przebudowy, integracje płatnicze działają niestabilnie albo cały sklep potrzebuje dokładniejszej analizy, zobacz, jak Testin tworzy sklepy internetowe nastawione na wygodne zakupy i realną konwersję. Możesz też opisać nam problem i zacząć od konkretnej diagnozy.

ZOBACZ TAKŻE