
To archiwalny przegląd przewidywań dotyczących Instagrama na początku 2020 roku. Omawialiśmy wtedy autentyczność zdjęć, ruchome elementy i rozwijanie opisów. Poniższe pomysły zachowują kontekst publikacji; nie są aktualnym zestawem funkcji ani receptą na zasięg.
Insta life kontra real life – co wolą followersi?
Prawdziwe życie. Prawdziwe emocje. Mniej filtrów i pozowania. W 2020 roku przewidywaliśmy większe zainteresowanie autentycznymi kadrami. Niewyreżyserowana sytuacja może być dobrym pomysłem na materiał, jeśli pasuje do tematu profilu. Prostota i kontakt z odbiorcami nie są jednak przepisem zapewniającym zasięg. To samo tyczy się edycji zdjęć. Rok 2019 był rokiem filtrów i programów graficznych dostępnych nie tylko dla profesjonalistów. Wystarczył właściwie dostęp do Internetu i nawet niezbyt dobra znajomość angielskiego. Konta stały się do siebie podobne dzięki stosowaniu podobnych, niekiedy identycznych rozwiązań kolorystycznych. To, co wyróżniało profile – spójność i klimatyczność – paradoksalnie wpłynęło na coraz mniejszą oryginalność i kreatywność. W naszym ówczesnym przeglądzie proponowaliśmy mniej przesadnego nasycenia kolorów i filtrów. Była to sugestia estetyczna, a nie zapowiedź końca jednego stylu czy oficjalna zasada Instagrama. Wiadomo, pewne fotki będą wymagać delikatnej obróbki, warto jednak zapomnieć o zbyt dużym nasyceniu barw. Dobierz obróbkę do tego, co zdjęcie ma przekazać; ważniejsze jest wierne przedstawienie tematu niż stosowanie jednej mody.
Instagramie, rusz się!
W przeglądzie z 2020 roku zwracaliśmy uwagę na filmy, Stories i drobne ruchome elementy, na przykład parę nad filiżanką. Taki zabieg może uzupełniać kadr, ale nie zapewnia wzrostu obserwujących. Takie „smaczki”, choć delikatne, zdynamizują obraz. Przywołaliśmy wtedy aplikację Enlight Pixaloop, z odnośnikami do sklepów dla Android i iOS). Dostępność, nazwa i warunki aplikacji mogą się zmieniać; wybieraj narzędzie do zadania, zamiast zakładać bezpłatność wszystkich funkcji.

Social media stawiają na słowo…
… także na Instagramie. Obok obrazu istotna jest treść, która wyjaśnia materiał. W pierwotnym przeglądzie wskazywaliśmy rozwój bardziej rzeczowych opisów. Opisy to już nie jednozdaniowe formułki i niekończąca się lista lepiej lub gorzej dobranych hasztagów. To często rzetelny opis produktu czy głos w ważnej sprawie. Należy podkreślić – merytoryczny opis i głos. Rozbudowany tekst pozwala bowiem na pogłębienie tematu, skłania do dyskusji – często bardziej niż umieszczone nad nim zdjęcie. Komentarze mogą rozwijać rozmowę, ale ich liczba nie przesądza o zasięgu ani wartości profilu. Warto jednak podkreślić, że należy znaleźć złoty środek. Instagram to bowiem wciąż kanał społecznościowy a nie platforma blogowa. Zbyt długie teksty mogą odnieść odwrotny skutek.
Rzeszów zna trendy w social mediach!
Agencja interaktywna Testin trzyma rękę na pulsie. Chcesz być na bieżąco w trendach? Social media omawiamy przez przykłady i doświadczenia, które warto oceniać w kontekście własnego profilu. Rzeszów i okolice zapraszamy na nasz profil na profil Testin na Facebooku
