Jak słyszom, tak piszom – błędy językowe w Internecie

Jak słyszom, tak piszom – błędy językowe w Internecie

Dodałeś post. Krótki, zwięzły i na temat. Najlepszy z najlepszych. A tu niespodzianka! Zamiast entuzjastycznych komentarzy, setek udostępnień i morza lajków, o super i innych reakcjach już nie wspominając  – żarty, kpiny i uwagi. Bo błędy językowe! Bo ortograf! Oblałeś się więc rumieńcem wstydu, drżącym palcem klikasz szybko edytuj i… pojawia się pytanie za milion złotych (a kół ratunkowych brak) – jak to napisać? Wdech i wydech – pomożemy Ci!

Mogę to wziąść?

Oczywiście, że możesz to braść. Do woli. Garściami. Braj, co chcesz. A na przyszłość pamiętaj – możesz to wziąĆ! Uwierz, to „ć” na końcu wcale nie gryzie! Wręcz przeciwnie – jest tam jak najbardziej na miejscu!

W dniu dzisiejszym…

… kupię masło maślane i jagodową jagodziankę. Uwaga – to klasyczny pleonazm, czyli wypowiedź, w którym obie części niosą tę samą treść. Wystarczy, że napiszesz „dziś”. Wszyscy zrozumieją, co masz na myśli.

Napisz to w cudzysłowiu!

Mam dla Ciebie radę – najlepiej, jeśli napiszesz to w cudzysłowie. Cudzysłów odmienia się tak samo jak rów.

Zostałeś po godzinach cztery dni pod rząd?

Bardzo Ci współczuję! Mam nadzieję, że szef to doceni. A na przyszłość pamiętaj – z rzędu!

Rekord wszechczasów

To musiał być wyjątkowy bieg albo skok. Wielkie brawa dla sportowca! Rekord wszech (spacja) czasów to naprawdę coś!

Półtorej litra soku…

Niezależnie od tego, czy kupiłeś sok, czy inny ulubiony napój – litr to litr. Jest rodzaju MĘSKIEGO. Zapamiętaj – półtora roku, półtora litra. Twoje ulubione półtorej zostaw dla minuty albo innego rzeczownika rodzaju żeńskiego.

Magister i doktor nie występują z kropką w mianowniku!

Zapamiętaj raz na zawsze – jeśli rzeczownik i jego skrót kończą się tą samą literą, kropka jest zbyteczna. Przypadek? Nie sądzę, ale na przypadki musisz uważać. Jeśli mianownik zmienimy na przykład na dopełniacz, ostatnia litera rzeczownika też się zmienia! Jest dr Kowalski? Nie ma dr. Kowalskiego!

Jaki błąd językowy denerwuje Cię najbardziej? Podziel się z nami i wyraź swoją opinię!

ZOBACZ TAKŻE

    CZYTAJ DALEJ

    Strona internetowa dla gabinetu stomatologicznego: co powinna mieć, żeby pacjenci umawiali wizyty

    Dobra strona internetowa gabinetu stomatologicznego to coś więcej niż cyfrowa ulotka – to narzędzie, które ma za zadanie zamieniać odwiedzających w umówionych pacjentów. Pacjent w bólu lub stresie nie ma czasu na szukanie ukrytych numerów telefonów; potrzebuje konkretów i prostoty. Dowiedz się, dlaczego projekt pierwszego ekranu jest kluczowy, jak zoptymalizować ofertę oraz w jaki sposób lokalne pozycjonowanie może regularnie zapełniać Twój kalendarz wizyt.